- Gru 22, 2004
- 5,154
- 520
- 113
Pszenne paluchy
źródło: www.der-Sauerteig.de
Ilość: ok. 15 szt.
Składniki:
200 - 300 g zaczynu z mąki pszennej*
500 g mąki pszennej (wg uznania: typ 550 lub 650) ale o duzej zawartosci bialka
1 lyzeczka soli
1 łyżeczka cukru
zimnej wody tyle ile mąka zabierze (aby otrzymać bardzo miękkie, elastyczne ciasto)
Wykonanie:
Wieczorem poprzedzającym dzień pieczenia wymieszać wszystkie składniki w dużej misce i wyrabić, aż ciasto będzie elastyczne i gładkie. Dokładnie rozpłaszczyć na dnie miski i przykryć szczelnie folią, żeby nie wyschło. Odstawić w chłodnym miejscu na noc (ca. 10 - 12 godzin).
Rano następnego dnia nastawić piekarnik na 250 st C, a w międzyczasie z dobrze wyrośniętego ciasta formować wąskie paski (5-6 cm szerokości) za pomocą płaskiej łopatki lub odwrotnej strony noża. Z tego ciasta nie da się w dosłownym sensie formować ani lepić. Najłatwiej zsunąć całość z miski na mokry blat i tam za pomocą tępego, płaskiego narzędzia odkrajać paski w formie paluchów bezpośrednio na blachę pokrytą papierem. Wygładzić powierzchnię lekko zwilżonymi rękoma. Można posypać makiem, sezamem, grubą solą (wg życzenia) i ozdobnie ponacinać ostrym, mokrym nożem.
Pieczenie:
Piec 25 minut w temp. 250 st.C w naparowanym piekarniku, aż będą brązowe.
--------------------
* zaczyn uzyskujemy przez dodanie do ok 2 łyżek aktywnego zakwasu (moze byc tez zytniego) ok 120g maki pszennej i 100g wody i odstawienie na ok 4-6 godzin. Nie nalezy odstawiać na długo. Najlepsze rezultaty daje zrobienie go 2-etapowo. Po 1.etapie dobrze jest odrzucic część. zeby uzyskac naprawdę silny ale nie przekwaszony zaczyn.
Upieklam je dzisiaj na sniadanie. Ciasto b.dobrze przechowalo sie przez noc na balkonie przy temp. ok 10 st.C i rano bylo pieknie wyrosniete.
Pyszne, chrupiace pieczywo bez grama drozdzy !
A tak wygladaja:
źródło: www.der-Sauerteig.de
Ilość: ok. 15 szt.
Składniki:
200 - 300 g zaczynu z mąki pszennej*
500 g mąki pszennej (wg uznania: typ 550 lub 650) ale o duzej zawartosci bialka
1 lyzeczka soli
1 łyżeczka cukru
zimnej wody tyle ile mąka zabierze (aby otrzymać bardzo miękkie, elastyczne ciasto)
Wykonanie:
Wieczorem poprzedzającym dzień pieczenia wymieszać wszystkie składniki w dużej misce i wyrabić, aż ciasto będzie elastyczne i gładkie. Dokładnie rozpłaszczyć na dnie miski i przykryć szczelnie folią, żeby nie wyschło. Odstawić w chłodnym miejscu na noc (ca. 10 - 12 godzin).
Rano następnego dnia nastawić piekarnik na 250 st C, a w międzyczasie z dobrze wyrośniętego ciasta formować wąskie paski (5-6 cm szerokości) za pomocą płaskiej łopatki lub odwrotnej strony noża. Z tego ciasta nie da się w dosłownym sensie formować ani lepić. Najłatwiej zsunąć całość z miski na mokry blat i tam za pomocą tępego, płaskiego narzędzia odkrajać paski w formie paluchów bezpośrednio na blachę pokrytą papierem. Wygładzić powierzchnię lekko zwilżonymi rękoma. Można posypać makiem, sezamem, grubą solą (wg życzenia) i ozdobnie ponacinać ostrym, mokrym nożem.
Pieczenie:
Piec 25 minut w temp. 250 st.C w naparowanym piekarniku, aż będą brązowe.
--------------------
* zaczyn uzyskujemy przez dodanie do ok 2 łyżek aktywnego zakwasu (moze byc tez zytniego) ok 120g maki pszennej i 100g wody i odstawienie na ok 4-6 godzin. Nie nalezy odstawiać na długo. Najlepsze rezultaty daje zrobienie go 2-etapowo. Po 1.etapie dobrze jest odrzucic część. zeby uzyskac naprawdę silny ale nie przekwaszony zaczyn.
Upieklam je dzisiaj na sniadanie. Ciasto b.dobrze przechowalo sie przez noc na balkonie przy temp. ok 10 st.C i rano bylo pieknie wyrosniete.
Pyszne, chrupiace pieczywo bez grama drozdzy !
A tak wygladaja:


Ostatnią edycję dokonał moderator: